Kącik literacki

2017-10-20 22:58:11 ZSE

Treść wpisu


Wiersze wybrane przez opiekunów naszej Biblioteki


Julian Tuwim, Moja rzecz

Moja rzecz - przetwarzanie,

Fermentować w przemianie,

Żebym się spalał, w ogniu wyzwalał,

Żebym się w kroplę światła zespalał,

W umiłowanie.

 

Moja rzecz - rzecz w zenicie,

Ani śmierć, ani życie.

Ostatnia, czysta, rzecz macierzysta,

Przez wieki wieków trwa przeźroczysta

Punktem na szczycie.


Karol Wojtyła, Dziewczyna zawiedziona w miłości

Często cierpienie uczuć mierzy się słupkiem rtęci

 podobnie jak ciepło powietrza lub ciał -

 a przecież trzeba inaczej wykrywać ich wielkość ...

 (lecz ty zanadto jesteś osią swoich spraw).

 

Gdybyś zdołała pojąć, że osią tych spraw nie jesteś,

 a Ten, co nią jest,

 też nie znajduje miłości -

  - gdybyś zdołał to pojąć.

 

 Po cóż jest serce ludzkie?

 

Temperatura wszechświata i serce ludzkie - i rtęć.



Gest

Podobno Traugutt - stojąc na szafocie -

Miał gest

Nieznaczny

Ślepy gest nawyku


Oto słuchając basu swojej śmierci

(A był to żołdak ochrypły po bibce)

Traugutt przecierał szkiełka okularów

Spostrzegł to

Pobladł

I odrzucił cwikier  

 

Tak się zawstydza tylko król lub mędrzec 

 

( ... )

                      S. Grochowiak


Niebo w nocy

Noc czarna, srebrna noc.

Świat nieskończony

W czasie i przestrzeni.

Pośrodku Droga Mleczna.

Któż po nie przechodzi?

To przechodzi ludzkie pojęcie.

             Leopold Staff,


Życie

Życie to droga

prowadząca na szczyt

droga 

którą musi przejść każdy człowiek


Wspinając się

zapominamy

że możemy się stoczyć

 

Stoczenie zmusza nas

do ponownego wspinania się

Ale - czy damy radę.

Michalina Orpel


Piekło

piekło

zaczyna się tam

gdzie na wieczną banicję

skazane są

nadzieja i miłość

 Ks. Piotr Dybiak


Wspomnienie

Chłonąc ciepło ciała

spokojne oddechy liczyłam

Mrużąc leciutko oczy

Naiwnie w szczęście wierzyłam 


Słońce ciepło spływało

Po nagich ramionach na dywan

Jak bardzo można się zawieść?

Zbyt słaba i głupia byłam


Dziś tylko chłód ziemi chłonąc

Nie widzę tego co przeszło

Nie czuję żywego oddechu

Bo szczęście moje odeszło

           Walentyna Czyż, 

                                                                                                                                                                                                                                                                           

Patrzymy sobie na ulicę

Przez współrozwartą okiennicę.


W czółka całujemy cudze dziatki

I podlewamy w oknach kwiatki.

  

Żyjemy sobie, jak Bóg zdarzy,

Zrywamy kartki z kalendarzy.

                Julian Tuwim, Staruszkowie


Władca Albanii

A może już mój dług został spłacony

I zrobiłem co mogłem dla mego języka

Wiedząc, że w zamian będę miał milczenie?

Zmniejszało się i zmniejszało. Pigmejało i pigmejało.

Zostałem wielkim poetą królestwa Albanii

I uśmiech damy dworu, łaskawość regenta

Byłby dziś, niestety, spóźnioną nagrodą.

                                                 Czesław Miłosz,

 


Do albumu

 Samotność ? to droga do Boga

 najkrócej prosta szczęśliwa

 nareszcie nikt nie przeszkadza

 sobą nie zakrywa 

                             Jan Twardowski 


Dynia

nie kieruj się kwiatem

ten pszczołę wpuści

i odleci końcem wiosny

 

a potem jesienią

zwozi się dynie

których wielkości nikt

nie przewidział

 

czasem kieruj się owocem

                                         Adam Ziemianin



Pożegnanie Baśni

Jeśli już zaczniesz

wszystko widzieć wyraźnie,

blask od cienia

odróżnisz -

odejdą baśnie,

by nigdy nie powrócić


Zwierzęta mówić przestaną,

czary odlecą z przedmiotów,

wieloryb się zmieni w butelkę tranu

a słońce - w kroplę potu

                                    Józef Ratajczak



Tu leży staroświecka jak przecinek

autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek

raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup

nie należał do żadnej z literackich grup.

Ale też nic lepszego nie ma na mogile

oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy.

Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy

i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę


Wisława Szymborska, Nagrobek                 




Obiecywało serce, że pęknie.

Nie pękło.

Groziło życie, że zwiędnie

- nie zwiędło.

 

Gdzież to się wszystko podziało

i czy było prawdziwe?

W poezji skamieniało,

Jest żywe.

              Kazimiera Iłłakowiczówna, Złudzenia i rzeczywistość




Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.

Patrzysz w okno i smutek masz w oku ...

Przecież mnie kochasz nad życie?

Sam mówiłeś przeszłego roku ...

 

Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.

Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...

Przecież ja jestem niebem i światem?

Sam mówiłeś przeszłego roku.


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Miłość


Komentarze


Niestety, jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu. Bądź pierwszy!